Stare gry: Tibia

Co sprawia, że w grę starą jak świat, bo z 1997 roku, codziennie do dziś zagrywają się dziesiątki tysięcy graczy na całym świecie? Oto Tibia i jej fenomen.
Tibia to gra z gatunku MMORPG, powstała w styczniu 97′ roku stworzona przez kilku niemieckich studentów jako niewielki projekt, można by rzec, nawet zabawka. Mimo, że jej grafika nie zaliczyła do dziś znaczącego skoku technologicznego to zadziwiające, że pozostaje ona wciąż relatywnie popularna. Jaka była Tibia kiedyś, a jaka jest dziś? Co przesądziło o jej popularności?
Rok 1997 to czas, kiedy niewiele osób miało internet, a gdy sieciowe dopiero raczkowały, dlatego Tibia; twór który łączył w sobie przyzwoicie wykreowany świat i możliwość gry z wieloma osobami na świecie zdobyła wiele fanów. Szczyt popularności gry przypada na lata 2004-2008, kiedy to niemalże całe osiedla zagrywały się w tę produkcję. W czasach tego szczytu Tibia była absolutnym fenomenem, dawało graczom coś więcej niż tylko samą grę komputerową. To był żywy świat z prawdziwymi ludźmi, z którymi można było porozmawiać, iść zwiedzać świat gry i walczyć. W wirtualnej rzeczywistości zawiązywały się przyjaźnie i rodziły kłótnie. Dla wielu w tamtym czasie Tibia była rodzajem Facebook’a gdzie logowało się, aby zobaczyć, co słychać u znajomych. Jednak fenomen tej produkcji sięga o wiele głębiej. Twórcy szybko po stworzeniu pierwszych wersji założyli firmę znaną do dziś jako CIPSoft, która do dnia dzisiejszego zajmuje się głównie rozwojem swojego flagowego produktu. Świat stworzony przez tych ludzi był unikatowy w tamtym okresie; zmieniał się tak jak zmieniali go gracze, mechanika tej gry miała ogromny wpływ na jej popularność i na zasłużenie sobie na miano fenomenu. Ekonomia wirtualnego świata była niezwykle żywa i panował wolny rynek. Ceny kształtowały się przez poczynania graczy. Mogli oni wykorzystać wirtualne pieniądze na wiele różnych sposobów: kupować domy i inne budynki przeznaczone dla gildii, czyli grup, które mogli sami tworzyć. Dzięki takim rozwiązaniom tworzyły się całe społeczności w grze, często ogromne frakcje, kierowane przez wpływowych graczy, którzy pomagali sobie, razem dzielili radość z gry, lub rywalizowali w wojnach trwających całe tygodnie. Kolejną cegiełką do fenomenu Tibii jest fakt, że świat gry naprawdę żyje i przypomina realny świat fantasy: zmienia się zależnie od tego co zrobią gracze. Ale też w sposób losowy różne wydarzenia urozmaicały zabawę. Wszystko to składało się na niezwykle ciekawą rozgrywkę, która wciągała na wiele długich godzin.
Po roku 2008 popularność gry zaczęła spadać. To zrozumiałe; technologia szła do przodu i Tibia graficznie zaczęła odstawać od konkurencji, która odbiła jej wielu graczy. Jednak mimo to twórcy nie zmienili znacząco swojej gry, ale tylko ją ulepszali, dodając nową zawartość. Czasem trafną, czasem nie, lecz gra cały czas się rozrastała. Tzw. mainstream odszedł na zawsze od tej produkcji i nadeszła era weteranów, która trwa do dziś.
Mimo upływu prawie 19 lat w Tibię wciąż gra około 20 tysięcy graczy każdego dnia. Tytuł ten był znaczący dla gatunku MMORPG, bo pokazał jak należy tworzyć świat gry, aby był naprawdę żywy i tworzony przez graczy. Dlatego też zapisała się na zawsze we wspomnieniach fanów.

Podobne wpisy:

Dlaczego rynek gier MMO hamuje?

Czego można się spodziewać w nowej aktualizacji Minecrafta?

Stare gry – Diablo